Narty w Livigno- od dawna zabierałem się do napisania tego posta. Jestem fanem amatorskiego narciarstwa alpejskiego i jak tylko czas na to pozwala lubię wskoczyć w autko i śmignąć sobie na tydzień gdzieś w Alpy. Ze Szczecina mamy od razu autostradę przez Niemcy, wiec jazda nie jest uciążliwa. Od pewnego czasu preferuję głównie włoskie Alpy. Lubię to bo jest tam kilka fajnych dużych ośrodków, gdzie można dobrze pojeździć, stoki są świetnie przygotowane, a infrastruktura jest znakomita. Nie bez znaczenia jest także bardziej słoneczna pogoda i oczywiście…. dobre wino, najlepsza na świecie kuchnia i zakupy. Często taki wyjazd przedłużamy wyskakując dodatkowo na parę dni do naszych ulubionych miejsc w północnej i środkowej Italii. W tym roku postanowiłem zabrać syna i namówić moich kuzynów, aby też ze mną wyjechali na narty.
{ 23 comments }
