Polski góral pije wódkę z Japończykiem…
W pewnej chwili rozochocony Japończyk wstaje i wali górala w pysk…
Co to było? – pyta góral
Kara-te – odpowiada w swoim języku Japończyk …
minęło kilka kolejek …
Góral wstaje i wali Japończyka w pysk, tak że ten pada na ziemię… Po kilku minutach wstaje i łamaną polszczyzną pyta : yyyy czo to było?
Na co góral : też coś japońskiego …. ten…no … – zderzak od TOYOTY….





