Cristo Rey del Cubilete, Guanajuato

by pszczola on Styczeń 4, 2010

Olbrzymia statua Chrystusa Króla wzniesiona na wzgórzu Cubilete (Cerro del Cubilete) wyznacza geograficzny środek Meksyku. Jest to miejsce pielgrzymek nie tylko mieszkańców Guanajuato i Leon ale i wszystkich Meksykanów.

Jest to bardzo dobre miejsce na pielgrzymkę, ponieważ mierząca ponad 20 metrów i ważąca 80 ton statua góruje nad okolicą i żeby do niej dotrzeć należy wspiąć się na wzgórze – około 3000 metrów nad poziom morza.

Nie będę Was okłamywać, my tradycyjnie wjechaliśmy taksówką ( tak, jest mi wstyd).

Widziałam jednak sporo Meksykanów ( w tym osoby w bardzo podeszłym wieku), które powoli, powolutku wspinały się rozmyślając nad własnym życiem, grzechami, cierpieniem i wszystkim co może być z tym związane. Natomiast kiedy znalazły się już na szczycie oczekiwało ich nie tylko przeżycie czysto duchowe ale i fizyczne bo nagle robiło się zimno, wietrznie a zewsząd otaczało ich niesamowicie czyste powietrze. I te widoki !

Niejako „pod” kopułą umieszczony jest kościół w którym ludzie składają swoje intencje. Z tego co widziałam, głównie były to intencje związane z oczekiwaniem na dziecko.

Gdyby to kogoś interesowało, to twórcą statuy jest Nikolas Meriscal. Kamień węgielny pod budowę umieszczono w 1944 r. Jednak najpierw trwały długoletnie zmagania pomiędzy rządem i kościołem .
Prace ukończono w 1949 roku, a 11 grudnia 1950 roku statua została pobłogosławiona w imieniu papieża Piusa XIII przez biskupa Leona. Jednak prace upiększające i ulepszające dojazd/dojście trwają w zasadzie do dnia dzisiejszego. Spotyka się to z różnym odzewem obywateli. Jedni chwalą, inni podkreślają, że okoliczna ludność nie ma wody, gazu i że pieniądze można by spożytkowac na bardziej racjonalne cele. W okolicach statuy spotkacie dużo żebrzących dzieci (zwłaszcza dzieci) i tu mała uwaga techniczna. Jeżeli będziecie jechać samochodem to absolutnie nie radze się zatrzymywać i udzielać wsparcia. Moi rodzice, nie przywykli do takich widoków, kazali się taksówkarzowi zatrzymać, żeby podarować biednym dzieciom trochę grosza. Rezultat był taki, że nie dało się odjechać. Jedno z dzieci zawisło na przedniej szybie. Na szczęście nic się nie stało.

Zapamiętaj i poleć innym:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Google Buzz
  • Flaker
  • Sfora
  • Kciuk.pl

Leave a Comment

Previous post:

Next post: