Jest jednym z największych na świecie. Co ciekawe, można go zwiedzać z przewodnikiem. W naszym przypadku
była to przewodniczka. Wstęp jest płatny ( hmmm… nie pamiętam ile, ale to nie jest jakaś wielka kwota). Ogląda się wówczas wszystko… to znaczy np: szatnie, albo (jeśli kogoś to interesuje) ubikacje zawodników. No i oczywiście
murawę i trybuny. Na trybunie pomnik… KIBICA. A w szatni szafki na ubrania dla zawodników, z ich olbrzymimi zdjęciami. Każdy wie, gdzie ma się rozbierać widząc swoją własna podobiznę.
Jest także ”sala pamięci”. A w niej dwie osoby bardzo bliskie Polakom. Jeden to Jan Paweł II -
który na stadionie odprawiał mszę… a kto
wie - kim jest ten drugi?





